Mieszkańcy Jordanii
Jak widać lista jest bogata, a nie wszystkie atrakcje wymieniłem. Przy barierach czasowych (mieliśmy cztery noce, realnie 3,5 dnia intensywnego zwiedzania) planując wyjazd ograniczyłem się do Petry, pustyni Wadi Rum, pobytu nad morzem czerwonym, przejścia kanionu Wadi Numeira, kąpieli w morzu martwym i zwiedzenia cytadeli w stolicy. Niestety, ze względu na obfite deszcze istniało zagrożenie tzw. powodzi błyskawicznych i przeprawa wpław przez kanion Wadi al-Mujib była zabroniona. Szkoda, bo miała to być wisienka na torcie na zakończenie pobytu i poza widokami dostarczyć również odrobinę adrenaliny.
Starożytna Petra widziana z góry
Wyłaniająca się z wąwozu budowla Al-Khaznes
"Skarbiec Faraona"
Widok na Al-Khaznes z "tarasu" widokowego
Widok po pokonaniu kilkukilometrowego trekkingu
Monastyr Ad-Deir
Spektakl świetlny Petra by nights
Wschód słońca na pustyni Wadi Rum
Pustynia o wschodzie słońca
Obóz Um Sabatah Camp w tradycyjnych beduińskich namiotach
Pustynia Wadi Rum
Czerwona wydma. Widok na rozległą pustynię
Łuk skalny Umm Fruth Rock Arch
Samotne drzewo na środku pustyni w pobliżu źródła Lawrence'a
Szofer ze swoją bryką, którą woził nas po najpiękniejszych zakątkach pustyni Wadi Rum
Morze Czerwone
Wadi Numeira
Fantastyczna gra świateł
Kanion Wadi Numeira
Morze Martwe z widoczną wytrąconą solą na brzegu
Od góry Nebo do Madaby jest nie więcej, niż pół godziny jazdy samochodem. Ciężko nazwać Madabę atrakcję turystyczną. Słynie z mozaikowej mapy Ziemi Świętej w Cerkwi św. Jerzego, a także jedynego chrześcijańskiego miasta w Jordanii. Warto wejść na wieżę widokową kościoła św. Jana Chrzciciela.
Panorama Madaby
Stolica kraju Amman